4 Wege ausserhalb der Matte, um dein Jiu-Jitsu zu verbessern

4 sposoby na poprawę swojego Jiu-Jitsu poza matą

Tytuł: 4 rzeczy niezwiązane z Jiu-Jitsu, które poprawią twoje Jiu-Jitsu

Chcielibyśmy wszyscy trenować Jiu-Jitsu 24/7, ale po prostu się nie da.

Dla większości z nas wynika to z faktu, że musimy pracować (żeby przeżyć i sfinansować naszą kosztowną pasję do Jiu-Jitsu). Wielu ma też obowiązki rodzinne, które pochłaniają czas (dlaczego dzieci nie mogą wychowywać się same??). A dla 99,9% z nas po prostu nasze ciało by się rozpadło, gdybyśmy próbowali. Bo szczerze mówiąc: Jiu-Jitsu wymaga wiele od ciała. A im jesteś starszy, tym bardziej to odczuwasz.

Mimo to często słyszymy zdanie: „Aby być lepszym w Jiu-Jitsu, musisz trenować Jiu-Jitsu.” Logicznie myślimy wtedy, że więcej czasu na macie uczyni nas lepszymi. Tak, to prawda – do pewnego momentu. Po pewnym czasie zbyt dużo treningu może być wręcz kontrproduktywne.

Wierz lub nie, twoja wydajność na macie – szczególnie w BJJ na zawodach – zyskuje także dzięki innym aktywnościom, które nie mają nic wspólnego z Jiu-Jitsu.

Oto cztery niezwiązane bezpośrednio z jitsu „triki”, które mogą poprawić twoje Jiu-Jitsu – nawet przy najbardziej napiętym harmonogramie.

1. Cross-Training

Wiem, co myślisz: „Jeśli mam czas na cross-training, to dlaczego nie po prostu trenować Jiu-Jitsu?” Po pierwsze, twój trening Jiu-Jitsu prawdopodobnie wymaga znacznie więcej czasu niż większość aktywności cross-training.

Samo dotarcie do dojo (od 10 minut do ponad godziny), przebranie się, właściwy trening (od jednej do dwóch godzin), prysznic, przebranie i powrót to łatwo trzy godziny dziennie. W porównaniu z tym po pracy możesz szybko założyć buty do biegania i pobiegać 20 minut. Albo rozłożyć matę do jogi w salonie po położeniu dzieci spać. Może też zdążysz na krótko do siłowni za rogiem.

Te aktywności nie tylko trwają krócej, ale przynoszą ogromne korzyści fizyczne (jeśli robisz je regularnie). Poprawiona kondycja dzięki bieganiu przełoży się na lepszą wytrzymałość na macie. Będziesz mniej szybko łapać zadyszkę i lepiej się spisywać. Twoja elastyczność dzięki jodze pomoże uniknąć kontuzji przy inwersjach i duszeniach. A silniejsze mięśnie ochronią twoje stawy podczas intensywnych sparingów lub trudnych pozycji.

2. Więcej picia wody (z solą!)

Często zapominamy, że woda to najważniejszy element prawidłowego funkcjonowania naszego ciała. Woda stanowi 60% naszego organizmu! Ciągle tracimy wodę, niezależnie od tego, czy się pocimy i ciężko trenujemy, czy nie. Jeśli jej regularnie nie uzupełniamy, odwodnimy się – co negatywnie wpływa na naszą wydolność fizyczną i psychiczną.

Szczególnie jeśli jesteś aktywny – a tym bardziej, gdy żyjesz w gorącym lub wilgotnym klimacie – ważne jest, by przyjmować też sól, aby uzupełnić tę utraconą przez pot. Sól jest niezwykle ważna dla gospodarki wodnej, funkcji nerwów i mięśni oraz zdolności poznawczych. Ale to nie znaczy, że masz pić tony napojów izotonicznych (cukier w nich niweczy korzyści). Szczypta soli w wodzie w zupełności wystarczy.

Ile wody powinieneś pić? Dobrym wyznacznikiem jest 0,5–1,0 uncji wody na funt masy ciała. Jeśli ważysz około 70 kg, powinieneś pić około 3,5 litra wody dziennie.

3. Wystarczająca ilość snu

Jiu-Jitsu jest tak samo mentalne, jak fizyczne – pewnie nie muszę ci tego mówić. Ale i tak to robię. Jednym z najlepszych sposobów na poprawę twojej wydajności w BJJ jest: WIĘCEJ SNU.

Sen jest niezbędny do zapamiętywania i przetwarzania informacji, lepszego podejmowania decyzji i zdrowia emocjonalnego. Wszystko to wspiera twój rozwój na macie. Jeśli nie dasz swojemu ciału wystarczająco dużo snu, zagrożysz temu rozwojowi i możesz zmarnować cały czas, który poświęcasz na trening.

4. Inne hobby

Wypalenie to prawdziwy problem w Jiu-Jitsu. Wynika to głównie z uzależniającej natury tego sportu. Tęsknimy za treningiem, nauką, rozwojem oraz aktywnością mentalną i fizyczną. Ale zaniedbujemy siebie i/lub trenujemy za dużo. Potem jesteśmy rozczarowani, gdy stoimy w miejscu. Wierzymy, że więcej treningu wyciągnie nas z impasu, ale to tylko pogłębia wypalenie. Błędne koło.

Najlepsze, co możesz zrobić – by zapobiec wypaleniu lub je wyleczyć – to mieć inne hobby, które nie ma nic wspólnego z Jiu-Jitsu. Może to być naprawdę cokolwiek: szachy, garncarstwo, robótki na drutach, gotowanie, taksydermia… cokolwiek. Oddzielne hobby pomaga zrównoważyć czas spędzony na macie i nie czuć się z tego powodu winny. Daje inny mentalny – a może też fizyczny – balans, który stymuluje twój mózg inaczej niż Jiu-Jitsu. A gdy już się wypalisz, masz coś, do czego możesz się wycofać, aż znów z radością wrócisz na matę.

Podsumowanie

Rzeczy, które robisz poza matą, przekładają się na twoją wydajność w Jiu-Jitsu. Trenuj ciężko, trenuj mądrze, trenuj bezpiecznie.

Powrót do blogu

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.